Oświetlenie Parku Wazów: jedna aleja, 17 lub 18 latarni i wciąż brak całościowej koncepcji
W tegorocznym budżecie zapisano 100 tys. zł na rozbudowę oświetlenia w parku miejskim. Pod koniec września inwestycja nadal nie ruszyła. Zamiast światła na całym terenie planowana jest na razie jedna główna aleja.
Jedna aleja zamiast oświetlenia całego parku
Sprawa wróciła na ostatniej sesji rady. Radny Paweł Zawadzki zapytał o stopień zaawansowania zadania. Chodziło o inwestycję, na którą radni przeznaczyli w budżecie 100 tys. zł.
Odpowiedź burmistrza Piotra Płochockiego wskazuje, że przygotowano dopiero wstępną koncepcję. Nie ma jeszcze informacji o rozpoczęciu montażu ani o konkretnym terminie zakończenia prac.
Co ma powstać przy głównej alei?
Burmistrz poinformował, że wstępna koncepcja zakłada ustawienie 17 lub 18 latarni parkowych typu Agrykola. Ten rodzaj lamp jest często spotykany w Warszawie. Plan nie obejmuje na tym etapie wszystkich alejek ani całej przestrzeni parku.
„Przygotowana została już wstępna koncepcja oświetlenia. Zakłada ona ustawienie 17 lub 18 latarni parkowych typu Agrykola, które są często spotykane w Warszawie”
— Piotr Płochocki, burmistrz
W praktyce oznacza to ograniczone oświetlenie parkowe. Latarnie mogą poprawić widoczność na głównym ciągu, ale nie rozwiążą problemu ciemności w bocznych częściach terenu. Warto wziąć pod uwagę także odległości między lampami, wysokość opraw oraz to, jak światło będzie padało na ścieżki.
Przy planowaniu oświetlenia znaczenie mają też drzewa, warunki atmosferyczne i ochrona zabytkowego charakteru miejsca. To dlatego wybór opraw parkowych powinien wynikać z projektu, a nie tylko z dostępności konkretnego modelu.
„Dobry początek” większych zmian
Burmistrz uzasadniał, że jedna aleja może być początkiem szerszych prac. Według niego takie rozwiązanie nie zamknie drogi do przyszłych zmian w parku. Ma też być łatwiejsze do uzgodnienia z konserwatorem zabytków.
„I generalnie tak podszedłem do sprawy, dlatego że planujemy w przyszłym roku - mam nadzieję, że to się uda - zrobić koncepcję parku, bo do tej pory park był tak urządzany na zasadzie: na co się udało zdobyć pieniądze, no to gdzieś się tam wsadzało. A ja chciałbym zrobić koncepcję całościową, tak żebyśmy w przyszłych latach dążyli do jakiegoś głównego efektu. I uznałem, że akurat zrobienie tej jednej alei to będzie dobry początek całości, a jednocześnie nie będzie w żaden sposób kolidowało, bo nikt tutaj nie będzie w nią mocno ingerował z ewentualnymi nowymi założeniami, które gdzieś tam mogą się znaleźć w tej przyszłej koncepcji”
— Piotr Płochocki, burmistrz
Argument o ochronie zabytków nie oznacza jednak, że wydano oficjalną opinię zakazującą kompleksowego oświetlenia. Burmistrz mówił o swoim przypuszczeniu. Park znajduje się pod ochroną konserwatorską, dlatego każda większa zmiana wymaga sprawdzenia formalnych możliwości.
„Myślę, że podświetlenie jednej głównej alei to jeszcze konserwator zabytków jakoś przełknie, ale jakbyśmy chcieli podświetlić każdą, to już może być trudno”
— Piotr Płochocki, burmistrz
Oddziel fakty od przypuszczeń
Warto zwrócić uwagę, że stanowisko konserwatora nie zostało w przedstawionych informacjach potwierdzone. To ważny punkt dalszej dyskusji.
Radny: najpierw konkretna informacja
Paweł Zawadzki nie zgodził się z opieraniem decyzji na przypuszczeniach dotyczących konserwatora. Jego zdaniem gmina powinna najpierw uzyskać jasną odpowiedź. Dopiero wtedy można ocenić, czy ograniczenie inwestycji jest konieczne.
„Pan mówi, że pan przypuszcza. Ja bym na pana miejscu się po prostu dowiedział. Jeżeli jest problem, to nie robić, a jeżeli nie ma problemu, to działać tak, żeby całościowo ten park oświetlić w zasadzie od razu”
— Paweł Zawadzki, radny
Ten spór dotyczy nie tylko lamp. Chodzi także o sposób planowania inwestycji. Jedna aleja może być rozwiązaniem szybkim i łatwiejszym do przeprowadzenia. Z drugiej strony mieszkańcy od lat oczekują poprawy bezpieczeństwa po zmroku na większym obszarze.
Właśnie dlatego warto wziąć pod uwagę pełne warunki: liczbę ścieżek, układ drzew, miejsca odpoczynku i możliwości późniejszego montażu. Oświetlenie powinno być zaplanowane tak, aby późniejsze lampy nie tworzyły przypadkowego układu.
Kompleksowa koncepcja Parku Wazów nadal niegotowa
Największe napięcie w tej sprawie wynika z różnicy między doraźną inwestycją a zapowiadaną od lat koncepcją całego parku. Burmistrz mówi o przygotowaniu dokumentu w przyszłym roku. Tymczasem potrzeba całościowego planu była wskazywana właściwie od początku kadencji.
Temat wrócił szczególnie mocno po gwałtownej wichurze z lipca 2024 roku. Żywioł poważnie uszkodził i zdziesiątkował drzewostan. Od zapowiedzi minęły dwa lata, a kompleksowa koncepcja nadal nie powstała.
Brak dokumentu nie zatrzymał wszystkich planów. Gmina zamierza przeznaczyć ćwierć miliona złotych na dosadzenie nowych drzew. Oznacza to, że kolejne działania będą prowadzone bez gotowej wizji całej przestrzeni.
Przy nowych nasadzeniach warto zwrócić uwagę na przyszłe oprawy parkowe. Korony drzew mogą ograniczać światło, a późniejsze lampy mogą wymagać zmian w układzie ścieżek. Dlatego projekt powinien wziąć pod uwagę ochronę zieleni, bezpieczeństwo i funkcję poszczególnych części terenu.
Co wynika z obecnego stanu sprawy?
Na dziś plan obejmuje 17 lub 18 latarni wzdłuż jednej alei. Inwestycja ma kosztować 100 tys. zł, lecz pod koniec września nie ruszyła. Kompleksowe oświetlenie pozostaje dopiero możliwym etapem przyszłych prac.
Równocześnie nie ma gotowej koncepcji zagospodarowania Parku Wazów. Zapowiedź przygotowania takiego dokumentu przesuwana jest na kolejny rok. W tym czasie gmina planuje także wydać 250 tys. zł na nowe drzewa.
Warto zwrócić uwagę na kolejność decyzji. Jedna aleja może być początkiem zmian, ale bez całościowego planu trudno ocenić, jak połączyć światła, lampy, zieleń i ochronę zabytkowej przestrzeni. Ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po przedstawieniu konkretnej koncepcji i uzyskaniu oficjalnych uzgodnień.






