Oszustwo metodą „na policjanta”: kobieta straciła niemal 190 tys. zł
Najpierw 70 tys. zł w gotówce przekazane „kurierowi”. Później blisko 120 tys. zł pobrane z konta po instalacji aplikacji. 44-letnia kobieta z Wyszkowa padła ofiarą rozmówcy, który podawał się za funkcjonariusza zajmującego się cyberprzestępczością.
To nie była zwykła prośba o informację. Mężczyzna zbudował presję i przekonał kobietę, że jej pieniądze są zagrożone. Łączna strata wyniosła prawie 190 tys. zł.
Jak przebiegło oszustwo metodą „na policjanta”
W sobotę, 26 września, kobieta zgłosiła się do Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. Zawiadomiła o oszustwie i opisała kolejne działania osób, które wcześniej się z nią skontaktowały.
Rozmowę rozpoczął mężczyzna podający się za funkcjonariusza zajmującego się cyberprzestępczością. Przekazał informację o rzekomej próbie wyłudzenia pieniędzy na jej szkodę. Taki komunikat miał wzbudzić niepokój i skłonić ją do szybkiego działania.
Rozmówca nakłonił kobietę do wypłacenia 70 tys. zł. Następnie polecił jej udać się we wskazane miejsce. Tam gotówkę miał odebrać „kurier”. Oszust twierdził, że przekazanie pieniędzy jest konieczne, ponieważ środki zostaną zabezpieczone do celów procesowych.
Kobieta działała pod presją. Wykonała polecenia mężczyzny i przekazała gotówkę. Na tym oszustwo się jednak nie zakończyło.
Nie przekazuj pieniędzy osobom podającym się za policjantów
Prawdziwi policjanci nie odbierają gotówki w celu jej zabezpieczenia. Jeśli rozmówca wywiera presję, przerwij telefon i samodzielnie skontaktuj się z policją.
Drugi etap: aplikacja i dostęp do środków
Po przekazaniu gotówki mężczyzna nadal wydawał instrukcje. Zgodnie z jego prośbą kobieta zainstalowała na telefonie aplikację. Dzięki temu przestępcy uzyskali dostęp do jej środków.
W ten sposób straciła jeszcze blisko 120 tys. zł. Pierwsza część straty wyniosła 70 tys. zł w gotówce. Druga była związana z dostępem do pieniędzy po instalacji aplikacji. Razem kobieta straciła prawie 190 tys. zł.
Ten przypadek pokazuje, że metoda może mieć kilka etapów. Najpierw oszuści próbują wywołać lęk. Później przedstawiają rozwiązanie i oczekują natychmiastowego wykonania poleceń. Następnie mogą prosić o przekazanie gotówki, danych albo instalację programu.
Sam fakt, że rozmówca zna imię, numer telefonu lub część informacji o osobie, nie potwierdza jego tożsamości. Mężczyzna może podawać się pod funkcjonariusza, pracownika banku albo inną osobę, która rzekomo prowadzi sprawę.
Najważniejsza zasada
Nie instaluj aplikacji na prośbę rozmówcy. Nie przekazuj kodów, haseł, danych do bankowości elektronicznej ani pieniędzy obcym osobom.
Co powinno wzbudzić podejrzenie
Policjanci przypominają, że prawdziwi funkcjonariusze nie żądają przekazywania pieniędzy. Nie proszą o hasła, kody ani dane do bankowości elektronicznej. Nie nakłaniają też do instalowania nieznanych aplikacji.
Niepokój powinny wzbudzić przede wszystkim:
- telefon z informacją o zagrożeniu pieniędzy lub konta;
- prośba o wypłatę gotówki i przekazanie jej kurierowi;
- polecenie zachowania rozmowy w tajemnicy;
- nacisk na szybkie wykonanie instrukcji;
- prośba o hasła, kody lub dane do bankowości;
- polecenie instalacji aplikacji na telefonie;
- twierdzenie, że pieniądze trzeba przekazać w celu aresztowania oszustów albo zabezpieczenia sprawy.
W przypadku takiego telefonu nie należy oddzwaniać na numer wskazany przez rozmówcę. Trzeba zakończyć połączenie i samodzielnie wybrać numer policji. Nie należy też przekazywać pieniędzy osobom obcym ani wykonywać poleceń bez sprawdzenia informacji.
Co zrobić po podejrzanym telefonie
W przypadku podobnego telefonu należy przede wszystkim przerwać rozmowę. Nie trzeba tłumaczyć swojej decyzji. Nie należy kontynuować kontaktu z osobą, która wzbudza presję albo żąda pieniędzy.
- Zakończ rozmowę z osobą podającą się za policjanta.
- Nie oddzwaniaj na numer przekazany przez rozmówcę.
- Nie przekazuj gotówki, haseł, kodów ani danych do konta.
- Nie instaluj aplikacji wskazanej przez obcą osobę.
- Samodzielnie skontaktuj się z policją, dzwoniąc pod numer 112.
- Powiedz policji, co usłyszałeś i jakie działania zostały wykonane.
Jeżeli pieniądze zostały już przekazane albo aplikacja uzyskała dostęp do telefonu, trzeba szybko zgłosić sprawę policji. Warto przekazać wszystkie dostępne informacje dotyczące rozmowy, przekazania gotówki i wykonanych poleceń.
Podejrzany telefon? Zareaguj bez zwłoki
Przerwij rozmowę. Nie przekazuj pieniędzy ani danych. W przypadku podobnego telefonu samodzielnie skontaktuj się z policją, dzwoniąc pod numer 112.
Opisany przypadek z Wyszkowa pokazuje, jak duża może być strata, gdy oszuści połączą presję telefoniczną z dostępem do telefonu. Najważniejsze zasady są proste: prawdziwi policjanci nie żądają pieniędzy, nie proszą o kody i nie nakłaniają do instalowania nieznanych aplikacji.
W razie wątpliwości należy zakończyć kontakt i samodzielnie zadzwonić pod numer 112.
Wskakuj na rower i dołącz do nas!
Publikujemy najciekawsze trasy, rowerowe wydarzenia i fotorelacje z Wyszkowa. Bądź z nami na bieżąco na Facebooku!






