Elektrownia Ostrołęka: wielka akcja CBA i śledztwo w sprawie bloku węglowego
W dniu 4 listopada 2026 roku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 25 osób na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku w ramach postępowania dotyczącego budowy nowego bloku energetycznego Elektrownia Ostrołęka. Czynności procesowe, w tym przeszukania oraz zabezpieczanie materiałów dowodowych, przeprowadzono równolegle w 30 miejscach na terenie 11 województw. Śledztwo koncentruje się wokół podejrzenia wyrządzenia szkody majątkowej wielkich rozmiarów oraz niegospodarności, której łączna wartość szacowana jest na kwotę przekraczającą 1 miliard złotych.
Rozmiar podjętych kroków prawnych odzwierciedla skalę inwestycji, która miała być ostatnim dużym obiektem węglowym w polskim systemie energetycznym, a zakończyła się przerwaniem prac i wyburzeniem wzniesionych konstrukcji. Decyzje o skierowaniu wniosków procesowych wynikają z wielomiesięcznych analiz dokumentacji finansowej oraz wniosków biegłych powołanych przez organy ścigania.
Poranna akcja CBA w 11 województwach
Szeroko zakrojone działania funkcjonariuszy CBA rozpoczęły się w środę o godzinie 6 rano. Realizację postanowień prokuratorskich powierzono funkcjonariuszom Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku, którzy wkroczyli jednocześnie do kilkudziesięciu lokali mieszkalnych i siedzib podmiotów gospodarczych. Jak przekazał prokurator Zbigniew Szpiczko z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, czynności objęły zatrzymanie ponad dwudziestu osób w celu przedstawienia im zarzutów oraz odebrania wyjaśnień.
Informacje o dynamice akcji przekazał również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w rozmowie ze stacją TVN 24. Zaznaczył on, że w pierwszej kolejności zatrzymania objęły osoby reprezentujące kadrę zarządzającą i operacyjną średniego oraz wyższego szczebla, a całe postępowanie wchodzi w decydującą fazę dowodową.
Podstawą procesową prowadzonych czynności jest art. 296 § 3 Kodeksu karnego w związku z art. 296 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w obrocie gospodarczym. Śledczy badają przepływy finansowe oraz podejmowanie uchwał bez pokrycia kapitałowego.
W ramach tej samej operacji funkcjonariusze pojawili się w miejscach zamieszkania polityków Prawa i Sprawiedliwości: Arkadiusza Czartoryskiego oraz Krzysztofa Tchórzewskiego. Obaj parlamentarzyści nie zostali zatrzymani i nie postawiono im zarzutów karnych. Czynności w ich lokalach miały na celu wyłącznie wydanie oraz zabezpieczenie dokumentów wytypowanych przez prokuratora prowadzącego śledztwo.
Tomasz Siemoniak podkreślił skalę zaangażowania aparatu ścigania w wyjaśnienie mechanizmów decyzyjnych związanych z realizacją węglowego projektu. Sprawa ta, ze względu na liczbę podmiotów i wartość nakładów publicznych, stanowi jedno z najobszerniejszych postępowań gospodarczych ostatnich lat.
Doniesienia medialne a oficjalne komunikaty śledczych
Oficjalne stanowisko Prokuratury Generalnej kładzie nacisk na zachowanie standardów procesowych i ochronę dóbr osobistych przed formalnym przedstawieniem zarzutów. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek podczas zorganizowanej konferencji prasowej poinformował, że zatrzymano 25 osób, wśród których znajdują się prezesi, wiceprezesi, członkowie zarządów oraz rad nadzorczych spółek energetycznych. Minister odmówił podania personaliów zatrzymanych do wiadomości publicznej.
Z ustaleń dziennikarza śledczego Radia Zet Mariusza Gierszewskiego wynika natomiast, że wśród osób objętych poranną akcją znaleźli się menedżerowie kluczowych grup kapitałowych. Dziennikarz poinformował, że zatrzymano byłego prezesa spółki Enea Mirosława K. oraz Grzegorza K., wieloletniego wiceprezesa Energi i przedstawiciela prezydenta RP w Krajowej Radzie Sądownictwa. Podobne doniesienia wyemitowała Telewizja Republika.
- Informacje medialne wskazują na obecność w gronie zatrzymanych byłego prezesa spółki Enea Mirosława K. oraz byłego wiceprezesa Energi Grzegorza K.
- Komunikaty prokuratury nie potwierdzają imion ani nazwisk zatrzymanych, skupiając się na pełnionych przez nich funkcjach zarządczych i nadzorczych.
- Zatrzymanie Grzegorza K. potwierdziła jego żona w wywiadzie dla stacji TV Republika, oceniając ten krok jako motywowany politycznie.
- Wobec wszystkich osób obowiązuje konstytucyjna zasada domniemania niewinności do momentu wydania prawomocnego wyroku sądu.
W rozmowie z Telewizją Republika małżonka Grzegorza K. oświadczyła, że „czas, w którym to się wydarzyło, nie jest bez znaczenia” i określiła działania organów ścigania jako „odwet na szanownym panu prezydencie Polski”. Prokuratura nie odniosła się bezpośrednio do tych stwierdzeń, podkreślając czysto dowodowy charakter prowadzonych czynności.
Waldemar Żurek zaznaczył wyraźnie podczas spotkania z mediami, że zatrzymani na tym etapie postępowania „jeszcze nie są podejrzanymi”. Formalny status podejrzanego uzyskają oni dopiero po doprowadzeniu do prokuratury, zaznajomieniu z materiałami śledztwa, ogłoszeniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz odebraniu oficjalnych wyjaśnień.
Trzy grupy przestępstw badane przez prokuraturę
Analiza prawnokarna prowadzona przez śledczych z Białegostoku dotyczy trzech odrębnych, lecz powiązanych ze sobą obszarów decyzyjnych. Badane przestępstwa obejmują okres od 2018 do 2020 roku, w którym zapadały kluczowe rozstrzygnięcia korporacyjne dotyczące podpisania kontraktów budowlanych oraz kierowania środków do wykonawców. Każdy z tych wątków dotyczy odmiennych kwalifikacji prawnych i ról w procesie inwestycyjnym.
Pierwsza grupa czynów koncentruje się wokół niedopełnienia ciążących obowiązków i przekroczenia uprawnień przez osoby zasiadające we władzach spółek realizujących projekt nowego bloku węglowego Ostrołęka. Zarzuty dotyczą podpisania umowy wykonawczej oraz wydania formalnego polecenia rozpoczęcia robót (NTP – Notice to Proceed) w sytuacji, gdy spółka celowa nie dysponowała zamkniętym pakietem finansowania zewnętrznego. Postępowanie to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
| Grupa czynów | Kwalifikacja | Zagrożenie karą | Zakres badanych nieprawidłowości |
|---|---|---|---|
| Nadzór spółek | Art. 296 kk | Do 5 lat | Wydanie polecenia rozpoczęcia prac bez zapewnionych środków finansowych |
| Finanse | Art. 297 kk | Do 5 lat | Przedkładanie nierzetelnych danych w celu uzyskania kredytów bankowych |
| Wpływ urzędniczy | Art. 231 kk | Do 3 lat | Naciski na członków zarządu w latach 2018–2019 na szkodę spółek |
Druga grupa analizowanych czynów dotyczy przedkładania dokumentacji finansowej zawierającej nieprawdziwe dane. Z ustaleń śledztwa wynika, że w 2018 roku przedstawiciele spółki Elektrownia Ostrołęka mogli posłużyć się dokumentami z nierzetelnymi wskaźnikami ekonomicznymi, by uzyskać finansowanie kredytowe. Kwalifikacja ta opiera się na art. 297 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącym oszustwa kredytowego.
Trzeci wątek obejmuje domniemane przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w okresie od 16 marca 2018 roku do 7 sierpnia 2019 roku. Zgodnie z tezą prokuratury doszło wówczas do bezprawnego wpływania na zarząd spółki celowej w celu wymuszenia uchwały o uruchomieniu prac budowlanych. Działanie to miało godzić w interes publiczny oraz majątek spółek Energa, Enea i Elektrownia Ostrołęka, a czyn ten zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Bilans finansowy: miliard złotych i zero megawatogodzin
Podczas wystąpienia w Ministerstwie Sprawiedliwości zaprezentowano materiały graficzne podsumowujące materialny efekt zaangażowania środków publicznych i korporacyjnych w blok węglowy. Najbardziej wymownym wskaźnikiem rzeczowym okazała się wielkość dostarczonego do sieci prądu. Inwestycja pochłonęła potężne nakłady kapitałowe, nie generując przy tym żadnej energii użytkowej dla krajowego systemu elektroenergetycznego.
Waldemar Żurek przedstawił szczegółowe wyliczenia dotyczące strat poniesionych przez przedsiębiorstwa z udziałem Skarbu Państwa. Łączny wymiar szkody oszacowano na poziomie około 754 milionów złotych oraz 350 milionów dolarów amerykańskich. Wartości te bezpośrednio pokrywają się z wcześniejszymi wnioskami kontrolnymi formułowanymi przez Najwyższą Izbę Kontroli.
„Zero megawatogodzin”
Waldemar Żurek, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny
Formuła wydatków publicznych i korporacyjnych wskazuje, że straty obciążyły portfele obywateli pośrednio poprzez taryfy energetyczne i wyniki spółek giełdowych z udziałem Skarbu Państwa. Prokuratura w komunikatach operuje łączną sumą niegospodarności sięgającą ponad miliarda złotych. Skala ta wynika z konieczności opłacenia robót początkowych, kar umownych oraz kosztów późniejszej rozbiórki konstrukcji żelbetowych.
Prokurator Generalny posłużył się podczas konferencji plastycznym porównaniem budowlanym. Wskazał, że sytuacja przypomina postawienie domu bez niezbędnych pozwoleń i środków na jego dokończenie, gdzie wykonawca pobiera wynagrodzenie za wzniesienie murów, a kolejna firma zarabia na ich natychmiastowym wyburzaniu.
Historia projektu Ostrołęka: od placu budowy do rozbiórki
Projekt budowy bloku o mocy 1000 MW w Ostrołęce od początku budził kontrowersje wśród analityków rynku energetycznego. Inwestycja, planowana pierwotnie jako ostatnia nowoczesna elektrownia opalana węglem kamiennym w Europie Środkowej, ruszyła pod koniec 2018 roku. Generalnemu wykonawcy wydano wówczas polecenie rozpoczęcia prac, co doprowadziło do wzniesienia charakterystycznych pylonów i wieży chłodniczej.
Wiosną 2020 roku grupy Energa i Enea podjęły decyzję o zawieszeniu finansowania całego przedsięwzięcia. Przeprowadzone wówczas audyty i analizy ekonomiczne wykazały, że dalsze kontynuowanie projektu w formule węglowej jest całkowicie pozbawione podstaw biznesowych. W 2021 roku ciężki sprzęt przystąpił do fizycznej rozbiórki wybudowanych elementów infrastruktury, a na placu budowy rozpoczęto przygotowania pod blok gazowo-parowy.
Projekt przeszedł drogę od flagowej inwestycji węglowej do całkowitej zmiany technologii. W 2021 roku wyburzono betonowe pylony, a teren przekształcono pod budowę bloku zasilanego gazem ziemnym.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości od lat konsekwentnie bronią pierwotnych decyzji inwestycyjnych, przedstawiając odmienną interpretację zdarzeń gospodarczych. W ich ocenie rezygnacja z wariantu węglowego nie wynikała z błędów w zarządzaniu spółkami, lecz stanowiła bezpośrednie następstwo gwałtownego zaostrzenia unijnej polityki klimatycznej. Wskazują oni na bezprecedensowy wzrost cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla na rynku ETS, który w krótkim czasie zniszczył rentowność nowych bloków węglowych.
Podczas konferencji prokuratury odniesiono się do tego zjawiska wprost, charakteryzując proces inwestycyjny jako „wybudowanie, a następnie częściowe wyburzenie”. Zmiana koncepcji na wariant gazowy wiązała się z koniecznością rozliczenia wielomilionowych kontraktów i poniesienia dodatkowych nakładów na adaptację infrastruktury pod błękitne paliwo.
Reakcje polityczne i dalsze kroki procesowe
Środowa akcja organów ścigania wywołała natychmiastowe komentarze na scenie politycznej. Europosłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński wyrazili satysfakcję z podjętych czynności, wiążąc je z wynikami własnej kontroli poselskiej rozpoczętej w styczniu 2022 roku. Parlamentarzyści podkreślili, że ich zawiadomienia do prokuratury dostarczyły istotnego materiału porównawczego dla późniejszych ekspertyz.
Michał Szczerba nazwał inwestycję mianem gigantycznego przekrętu, wskazując na odpowiedzialność polityczną byłych członków rządu: Mateusza Morawieckiego, Jarosława Kaczyńskiego, Jacka Sasina, Krzysztofa Tchórzewskiego oraz Beaty Szydło. Z kolei Dariusz Joński sformułował twierdzenie, że obiekt ten był partyjnym pomnikiem chciwości, dodając: „Polacy płacą za coś, co nigdy nie powstało”. Europoseł podnosił również kwestie logistyczne, twierdząc, że do obiektu miało wjeżdżać 240 wagonów węgla na dobę, z czego część surowca mogła pochodzić z importu z Rosji.
Odnosząc się do dalszego biegu postępowania karnego, Waldemar Żurek wskazał na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa. Jednoczesne zatrzymanie 25 osób miało zapobiec ewentualnemu uzgadnianiu wspólnych wersji zeznań oraz mataczeniu. Uzasadniając ten krok, minister zaznaczył: „Te osoby znały się między sobą”.
Szef resortu sprawiedliwości zaznaczył, że nie zamierza ingerować w niezależne decyzje prokuratorów referentów. Przypomniał, że w sprawach o charakterze gospodarczym, w których zabezpieczono całość dokumentacji źródłowej, właściwe może okazać się stosowanie środków wolnościowych, takich jak poręczenia majątkowe czy dozory policji. Tomasz Siemoniak podsumował stan sprawy słowami: „Zaczynamy tę sprawę bardzo aktywnie wyjaśniać i będzie to ogromne śledztwo. Dzisiaj machina ruszyła”.
Dołącz do dyskusji na temat ważnych wydarzeń w Polsce i regionie!
Interesują Cię kulisy decyzji gospodarczych i politycznych, które wpływają na naszą codzienność? Polub profil Wyszków Moje Miasto na Facebooku i zostaw komentarz z własną opinią!
Najczęściej zadawane pytania
Podsumowanie postępowania
Zatrzymanie 25 menedżerów sektora energetycznego z 4 listopada 2026 roku otwiera kluczowy etap weryfikacji odpowiedzialności za nieukończony blok Elektrownia Ostrołęka. O dalszym losie podejrzanych oraz kwalifikacji czynów zadecydują wnioski dowodowe składane przed niezawisłym sądem. Kluczowym zadaniem organów ścigania pozostaje bezstronne wyjaśnienie mechanizmów wydatkowania publicznych funduszy w oparciu o zebrane akta finansowe.






