Wernisaż wystawy „Leśne Licha” Michaliny Derlickiej w Wyszkowie
Las, zwierzęta i pamięć o spotkaniu z naturą stały się tematem wystawy otwartej 18 września w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Wyszkowie. Wernisaż zgromadził miłośników sztuki oraz osoby, które chciały bliżej poznać twórczość Michaliny Derlickiej.
W bibliotecznej galerii pojawiły się obrazy inspirowane leśnym krajobrazem, światem zwierząt i codzienną obserwacją przyrody. Było spokojnie, ale nie bez emocji. Oprócz rozmów o malarstwie publiczność usłyszała także muzykę fortepianową.
Wernisaż wystawy „Leśne Licha” Michaliny Derlickiej: spotkanie w bibliotece
Spotkanie odbyło się w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Wyszkowie. To właśnie biblioteka stała się miejscem rozmowy o sztuce, naturze i pracy artystki. Wśród gości byli stali odbiorcy wydarzeń kulturalnych, mieszkańcy regionu oraz osoby zainteresowane malarstwem animalistycznym.
Sylwetkę twórczyni przedstawiła dyrektor biblioteki Małgorzata Ślesik-Nasiadko. Wspomniała o jej wieloletniej pracy i związku z lokalnym krajobrazem.
„Michalina Derlicka, nasza bohaterka, autorka tych pięknych obrazów. Znana przyjaciołom jako Miśka”
Dyrektor zaznaczyła, że wydarzenie nie było pierwszym pokazem prac artystki. Michalina Derlicka ma za sobą liczne wystawy zbiorowe i poplenerowe w różnych częściach Polski.
„Z malarstwem związana jest od wielu lat. To nie jest oczywiście pierwsza wystawa Michaliny. Nie wymienimy wszystkich wystaw zbiorowych, poplenerowych, które w różnych częściach Polski się odbywały”
Michalina Derlicka, bliskość natury i Puszczy Białej
Michalina Derlicka od 2001 roku mieszka w Anastazewie. Bliskość lasów i krajobrazów Puszczy Białej od lat wpływa na jej sposób patrzenia. Natura nie jest dla niej tylko tłem. Dostarcza tematów, nastrojów i obserwacji, które później wracają na płótnie.
W dorobku artystki ważne miejsce zajmuje malarstwo animalistyczne. Szczególnie często pojawiają się konie oraz portrety zwierząt. Są też pejzaże i obrazy o tematyce figuratywnej.
Podczas spotkania artystka opowiadała o roli fotografii. Robi zdjęcia, ale nie traktuje ich jak wzoru do dokładnego przepisania. Najpierw zatrzymuje w nich wrażenie, światło albo zachowanie zwierzęcia. Później korzysta z tego wspomnienia w pracowni.
„Ja robię też zdjęcia, ale to nie jest tak, że przemalowuję zdjęcia. Raczej jakieś wrażenie sobie łapię i potem się posiłkuję”
W ostatnim czasie szczególnie interesowały ją jelenie. W dalszej pracy pojawiały się także łosie, ptaki i pejzaże. Kierunek ten dobrze łączy się z tematyką wystawy „Leśne Licha”, gdzie natura jest obserwowana z bliska, bez odrywania jej od codziennego doświadczenia.
Artystka mówiła też o własnej potrzebie malowania. Nie przedstawiała go jako krótkiego projektu, lecz jako stałą część życia.
„To jest takie trochę uzależniające. Jak za długo człowiek czegoś nie namaluje, to siada i już musi”
Leśne licha: zwierzęta, emocje i charakter obrazu
Prace pokazane w bibliotece wykonano przede wszystkim techniką olejną i akwarelową. W centrum nie znalazło się wyłącznie podobieństwo do konkretnego zwierzęcia. Ważniejsze były jego charakter, ekspresja, ruch i emocje.
Takie podejście zmienia odbiór obrazu. Koń nie jest tylko sylwetką. Jeleń nie pełni wyłącznie funkcji leśnego motywu. Zwierzę staje się bohaterem, którego można odczytać przez spojrzenie, napięcie ciała albo kierunek ruchu.
Wystawa pokazała też, że malarstwo może wynikać z uważności. Artystka obserwuje las, krajobraz i zwierzęta, a potem wybiera z tej obserwacji własny fragment. Fotografia pomaga zachować impuls, lecz ostateczny obraz powstaje w procesie malarskim.
Ważną częścią działalności Michaliny Derlickiej jest edukacja. Od 2021 roku prowadzi w Gminnym Ośrodku Kultury i Czytelnictwa w Zabrodziu dziecięco-młodzieżową grupę malarską „Wieś-Art”. To praca z młodymi osobami, ale także dalsze przekazywanie doświadczenia zdobywanego przez lata.
Wieczór uzupełnił Łukasz Dąbrowski. Podczas wernisażu grał na fortepianie. Muzyka nie przykrywała rozmów o obrazach. Dodała spotkaniu spokojnego rytmu i podkreśliła jego kameralny charakter.
„Las jest trochę jak życie - piękny. My się przyglądamy twojej twórczości od już wielu lat. I to naprawdę jest rozwój. Na tym chyba nasze życie polega”
Obecność publiczności była dla artystki ważnym momentem. Liczba gości wyraźnie ją poruszyła.
„Ja jestem strasznie zaskoczona, że tyle was tu jest. To jest wzruszające”
Wystawy i powrót do natury w ujęciu artystki
„Leśne Licha” pozwoliły spojrzeć na naturę z perspektywy osoby, która od lat żyje blisko lasu i obserwuje jego mieszkańców. W obrazach spotykają się pejzaż, pamięć o konkretnym miejscu oraz emocje przypisane zwierzętom.
To nie był pokaz oparty na jednym motywie. Obok malarstwa animalistycznego znalazły się pejzaże i prace figuratywne. Dzięki temu wystawa pokazała szerszy zakres zainteresowań twórczych Michaliny Derlickiej.
Ważny był także sam kontekst. Biblioteka w Wyszkowie stała się miejscem spotkania osób, które znają artystkę, oraz tych, dla których jej obrazy były pierwszym kontaktem z jej dorobkiem. Takie wydarzenia mają znaczenie lokalne, bo pozwalają zobaczyć twórczość poza dużą galerią i bez dystansu.
W kolejnych dniach do wystawy można wracać przez fotografie i relacje z wydarzenia. To dobry sposób, by przypomnieć sobie układ prac, obecność publiczności oraz oprawę muzyczną. Dla osób, które nie dotarły na wernisaż, pozostaje to najbliższy zapis spotkania.
Wróć do materiału z wydarzenia
Fotorelacja i wpis w kalendarium uzupełniają informacje o wystawie oraz pokazują jej lokalny kontekst.
Wernisaż wystawy „Leśne Licha” Michaliny Derlickiej połączył malarstwo, rozmowę i muzykę. Prezentowane prace pokazały fascynację światem zwierząt oraz wrażliwość na jego subtelne emocje i nastroje. Był to także powrót do prostego źródła inspiracji: lasu, krajobrazu i codziennego patrzenia.






