Powroty na wieś Mazowsze: Nowy trend migracji z Warszawy w głąb regionu

Coraz więcej osób z Mazowsza podejmuje decyzję, która jeszcze dekadę temu wydawała się niemożliwa. Po latach spędzonych w Warszawie czy na emigracji wracają do swoich małych, rodzinnych miejscowości. Jest też mnóstwo ludzi, którzy zmęczeni stolicą wyprowadzają się w głąb naszego regionu, do wsi, z których nie pochodzą.

Ten fenomen społeczny zmienia oblicze mazowieckiej wsi. Młode rodziny z dziećmi, przedsiębiorcy pracujący zdalnie i osoby poszukujące spokoju odkrywają na nowo urok życia poza miastem. Ich historie pokazują, że wieś na Mazowszu przestaje być miejscem wyludniającym się, a staje się atrakcyjną alternatywą dla zurbanizowanego życia.

Historia Marleny Przygodzkiej: Od Warszawy pod Pułtusk

Marlena Przygodzka pochodzi z Pułtuska, a jej mąż spod tego miasta. Do Warszawy przeprowadzili się za pracą. Kupili w stolicy mieszkanie, na peryferiach. W tym mieście przyszły na świat ich dzieci.

Decyzja o przeprowadzce na wieś

Kiedy odziedziczyłam działkę po babci pod Pułtuskiem, wtedy przyszła nam do głowy myśl, żeby ją wykorzystać na nasze potrzeby. Całe życie marzyłam o drewnianym domu, więc nadarzyła się świetna okazja, żeby to marzenie ziścić.

Alternatywa: Większe mieszkanie czy życie na wsi

Mieliśmy alternatywę: albo kupić większe mieszkanie w Warszawie albo przeprowadzić się do naszego domu na wsi. Mieszkania w stolicy bardzo wtedy zdrożały.

Przepełniona szkoła podstawowa w Warszawie

W dodatku nasz młodszy syn, który skończył przedszkole, nie został przyjęty do szkoły, do której uczęszczało już starsze dziecko. Dowożenie dzieci w stolicy do szkół to droga przez mękę, stanie w korkach, ogromna presja czasu.

Na dodatek szkoły w dzielnicy, w której mieszkali śmy, są przepełnione. Nauka odbywa się na dwie zmiany. To wszystko złożyło się na ich decyzję o przeniesieniu się pod Pułtusk na stałe.

Nowe życie po przeprowadzce

Przeprowadzili się tam jesienią roku dwa tysiące dwudziestego piątego. I dziś nie żałują tej decyzji. Ich dzieci uczą się w najlepszej pułtuskiej podstawówce, tej samej, do której uczęszczała pani Marlena.

Tu się nie musimy spieszyć, wszędzie mamy blisko. Mieszkamy pod lasem, więc korzystamy na co dzień z ciszy i bliskości natury. Jedyną niedogodnością jest to, że pani Marlena musi dojeżdżać do pracy w Warszawie.

Dom pod lasem na wsi mazowieckiej

Ale jej mąż, który też pracował w stolicy, przebranżowił się i znalazł pracę na miejscu. I tę zmianę ocenia zdecydowanie na plus.

Mieszkali śmy w Warszawie piętnaście lat. Jednak ciągnęło nas w rodzinne strony. Gdy mieszkali śmy w stolicy, często jeździliśmy do naszych rodziców i spędzaliśmy tam tyle czasu, ile mogliśmy.W roku dwa tysiące dwudziestym drugim ich dom był gotowy do zamieszkania. Spędzali w nim weekendy, święta, wakacje. Z drugiej strony ich synowie byli coraz więksi i w pięćdziesięciometrowym warszawskim mieszkaniu zaczęło im być za ciasno.W klasach jest mniej dzieci i nie ma mowy o nauce na dwie zmiany. Przeprowadzka podniosła znacznie jakość naszego życia. W dużym mieście życie toczy się zdecydowanie szybciej, a na wsi tempo życia jest spokojniejsze.

Nowe trendy demograficzne: Powroty na wieś Mazowsze w danych GUS

To jedna z wiele osób takich historii na Mazowszu. Ale zanim przejdziemy do kolejnych, spojrzymy jeszcze na to zjawisko z lotu ptaka, próbując uchwycić główne trendy demograficzne w naszym regionu.

Zjawisko suburbanizacji

Polega ono na przenoszeniu się mieszkańców miast na tereny podmiejskie, z mieszkanie w bloku do domku na wsi. Suburbanizacja przybrała na Mazowszu masową skalę, zwłaszcza w aglomeracji warszawskiej, ale dotyka niemal wszystkich mazowieckich miast.

Nowe osiedle domków jednorodzinnych na przedmieściach Warszawy

Wyludnia się też wiele bardziej oddalonych od miast gmin wiejskich, szczególnie tych peryferyjnie położonych. Ale w naszym województwie jest jeszcze jeden bardzo ciekawy trend.

Powroty po latach emigracji

Coraz więcej osób, po latach spędzonych w Warszawie czy na emigracji wraca do swych małych, rodzinnych miejscowości. I nie są to tylko emeryci. Od czasów pandemii i upowszechnienia się pracy zdalnej jest też mnóstwo ludzi, które zmęczone Warszawą przenoszą się w głąb Mazowsza.

Gminy z największym przyrostem mieszkańców (2010-2024)

  • Nadarzyn – wzrost o 61%
  • Żabia Wola – wzrost o 56%
  • Prażmów – wzrost o 43%
  • Jaktorów – wzrost o 27%
  • Radziejowice – wzrost o 27%
  • Klembów – wzrost o 25%
Po pierwsze – tak, jak w całej Polsce, w zdecydowanej większości mazowieckich miast i gmin jest więcej zgonów niż urodzeń. Miejscowości, gdzie jest inaczej, to na ogół okalające miasta wsie, które korzystają na zjawisku zwanym suburbanizacją.To wynika też z astronomicznych dziś cen zakupu i wynajmu mieszkań w Warszawie i jej sąsiedztwie. Tylko w części rekompensują wyższe zarobki w stolicy.

Historia Ewy Szczepańskiej: Tańsza wieś, lepsza jakość życia

Tak było w przypadku Ewy Szczepańskiej i Jadwigi Księżopolskiej, liderek Fundacji Wkra Możliwości. Byłam w trzeciej ciąży, wynajmowaliśmy mieszkanie i chcieliśmy kupić własne lokum.

Pandemia jako punkt zwrotny

Ale podczas pandemii wypowiedziano nam umowę najmu i w związku z tym pomieszkiwaliśmy u teściów. Sąsiadce z dołu bardzo przeszkadzały nasze dzieci. I wtedy stwierdziliśmy, że w nowym mieszkanie może być podobnie, że lepszy będzie dom.

To piękne tereny. Kupili dom w stanie deweloperskim, a z przyznanego przez bank kredytu starczyło im nie tylko na wykończenie domu, ale też na zakup pompy ciepła i fotowoltaiki.

Dom z panelami fotowoltaicznymi na dachu na wsi

Jadwiga Księżopolska: Warszawianka na wsi

Przyjaciółka pani Ewy, Jadwiga Księżopolska, jest rodowitą Warszawianką. Zanim przeprowadziła się do wsi Kadłubówka w gminie Nowe Miasto, całe życie mieszkała w Warszawie.

Ona także wynajmowała z mężem mieszkanie w stolicy i jej również marzył się dom. Koszty wynajmu mieszkanie w Warszawie były tak wysokie, że zdecydowali się na własny dom na wsi.

Fundacja Wkra Możliwości wspiera nowych mieszkańców

Organizacja założona przez Ewę Szczepańską i Jadwigę Księżopolską pomaga rodzinom integrować się z lokalną społecznością. Fundacja prowadzi kluby malucha, zajęcia dodatkowe dla dzieci i wydarzenia kulturalne.

Jeśli planujesz przeprowadzkę na wieś w regionie Nowego Miasta lub Jońca, skontaktuj się z fundacją, aby dowiedzieć się więcej o dostępnym wsparciu dla nowych mieszkańców.

Ale w Warszawie przy naszej ówczesnej zdolności kredytowej stać by nas było maksymalnie na dwupokojowe, za małe dla naszej rodziny. Mieliśmy pomysł, żeby kupić coś większego w Kobyłce.Ze względu na ograniczoną zdolność kredytową musieli wybrać jakieś tańsze miejsce, a więc bardziej oddalone od Warszawy. Padło na Królewo w gminie Joniec. Gdy pojechali tam po raz pierwszy, miejsce ich urzekło.W naszej okolicy mieszka wiele osób, które przeniosły się tutaj ze stolicy.

Anna Elsner: Powrót do rodzinnej wsi po dwunastu latach

Historia Anny Elsner, sołtyski Woli Cygowskiej i szefowej tamtejszego KGW, to kolejny przykład powrotu w rodzinne strony. Pani Anna ze swojej wsi, Woli Ręczajskiej w gminie Poświętne, wyprowadziła się w wieku osiemnastu lat.

Rodzina jako priorytet

Szczególnie nasiliło się to, gdy założyłam już własną rodzinę. Wtedy też zaczęłam rozmawiać z mężem o wyprowadzce poza miasto. Mój mąż wychował się na Śląsku, zawsze mieszkał w mniejszym lub większym mieście i nie do końca podzielał mój optymizm.

Rodzina w podwarszawskich Ząbkach

Zależało mu na dobrym dojeździe do pracy w Warszawie. Najpierw więc wyprowadzili się z Warszawy do podwarszawskich Ząbek, a ostatecznie w roku dwa tysiące szesnastym do wsi Wola Cygowska, która sąsiaduje z rodzinną miejscowością pani Anny.

Szkoła jako czynnik decydujący

Szalę przechylił ich najstarszy syn, który miał rozpocząć naukę w szkole podstawowej. W Ząbkach było bardzo dużo dzieci, klasy przepełnione. Baliśmy się, czy uda nam się zapisać dziecko do szkoły.

Szkoła podstawowa w Poświętnem

A tymczasem z mojej wiejskiej podstawówki przyszło zaproszenie do tej placówki. Dodatkowo mój mąż od jakiegoś czasu pracował wyłącznie zdalnie. Taki splot zdarzeń wpłynął na naszą szybką decyzję.

W czerwcu znaleźliśmy w Woli Cygowskiej nieruchomość do zakupu, a w sierpniu urodziłam córkę i zapisałam najstarszego syna do mojej podstawówki w Poświętnem.

Powrót do korzeni

Anna Elsner dodaje, że choć w tym wszystkim było sporo szaleństwa, to ona czuła się bezpiecznie. W gminie Poświętne mieszkała i nadal mieszka jej rodzina, ma tu głęboko zapuszczone korzenie.

Sekretarką była dziewczyna, z którą chodziła do podstawówki, a wychowawcą syna została osoba z jej rodziny. Kiedyś bardzo chciałam uciec ze wsi, a już jako dojrzała kobieta, pragnąca dać swojej rodzinie to, co najlepsze, jeszcze bardziej chciałam na wieś wrócić.

Bardzo chciałam opuścić wieś, mieszkać w mieście i korzystać z jego możliwości. Po kilku latach zauważyłam, że chętnie wracam na wieś i zaczęłam za nią tęsknić.Dużo osób rozpoznawało ją na ulicy, choć od jej wyprowadzki do stolicy minęło dwanaście lat. Gdy weszła do szkoły w Poświętnem, ze zdumieniem odkryła, że dyrektorką tej placówki jest ta sama pani, co za jej szkolnych czasów.

Które gminy przyciągają nowych mieszkańców

Powroty w rodzinne strony i wyprowadzki w głąb Mazowsza przybrały w naszym regionu już naprawdę dużą, zauważalną w danych GUS, skalę. Jest już sporo takich mazowieckich gmin, które nie są w bezpośrednim sąsiedztwie Warszawy i innych miast.

Gminy z dobrym połączeniem komunikacyjnym

W należącej do tego grona gminie Nadarzyn liczba mieszkańców w latach dwa tysiące dziesięć – dwa tysiące dwadzieścia cztery wzrosła o sześćdziesiąt jeden procent. W gminie Żabia Wola o pięćdziesiąt sześć procent.

Gmina Nadarzyn z nowymi osiedlami

Prażmów – o czterdzieści trzy procent, Jaktorów i Radziejowice – po dwadzieścia siedem procent, a Klembów o dwadzieścia pięć procent.

Gminy z dalszym dojazdem również zyskują

Ale są też takie miejscowości, z których jest jeszcze dalej do Warszawy, a mimo to do nich też przeprowadza się więcej osób niż wyprowadza. To między innymi gminy: Grabów nad Pilicą, Górzno, Pokrzywnica, Osieck, Kołbiel, Puszcza Mariańska czy wspomniane już wyżej Poświętne i Joniec.

Gmina Joniec z lasami i rzeką Wkrą

Wójt gminy Joniec, Marek Czerniakowski:

Nasza gmina jest jedną z dwóch w całym powiecie, którym w ostatnich latach przybyło mieszkańców. I to wynika właśnie z tego, że dużo osób do nas się przeprowadza. Po pierwsze dzięki przebudowie siódemki na drogę ekspresową mamy coraz lepszy dojazd do stolicy.

Po drugie w naszej gminie są słabe grunty, więc mieszkańcy sprzedają je pod zabudowę i działki rekreacyjne. Chętnych nie brakuje, bo mamy dużo lasów, zero przemysłu i piękną rzekę Wkrę. Na dwa tysiące sześćset osiemdziesiąt siedem stałych mieszkańców naszej gminy jest u nas cztery tysiące działek rekreacyjnych.

Gmina Puszcza Mariańska

Dużo nowych mieszkańców napływa też do gminy Puszcza Mariańska. Jej wójt, Krzysztof Boryna, mówi, że dzieje się tak z paru powodów. Gmina ma dobre i szybkie połączenie z Warszawą.

Stacja kolejowa w gminie Puszcza Mariańska

Kolejowe – Kolejami Mazowieckimi, a drogowe – przez trasę ekspresową S8 i autostradę A2. Mieszkańców przyciągają też walory rekreacyjne gminy i jej okolic.

Puszcza Bolimowska

Jest tam Puszcza Bolimowska, park krajobrazowy, rezerwaty natury, malownicza rzeka Rawka. Samorząd gminny reaktywował niedawno dom kultury w Puszczy Mariańskiej, więc zaczęło się tam toczyć także życie kulturalne.

Centrum logistyczne w gminie Mszczonów

W niedalekim sąsiedztwie, w centrach logistycznych w gminach Mszczonów i Wiskitki, są setki miejsc pracy. Nie trzeba więc dojeżdżać do stolicy, by mieć zatrudnienie.

Pandemia jako punkt zwrotny

I to wszystko, w połączeniu z niższymi niż bliżej Warszawy cenami działek sprawia, że w gminie powstaje dużo nowych domów. Punktem zwrotnym była pandemia, bo wtedy ludzie zaczęli masowo kupować tam działki i to cały czas trwa.

Nowo budowane domy w gminie Puszcza Mariańska

Podobnie jest w innych miejscowości, które mają malownicze tereny.

A mimo to przeprowadza się do nich wiele osób, dzięki czemu przybywa im mieszkańców. W największym stopniu dotyczy to miejscowości, które są połączone z Warszawą drogą szybkiego ruchu.

Wyzwania życia na wsi: Realistyczny obraz

Ten sielski obrazek zakłóca w niektórych przypadkach tylko jedno. Ewa Szczepańska i Jadwiga Księżopolska, zanim przeprowadziły się na wieś, mieszkały tylko w mieście. Nie znały realiów wiejskiego życia.

Negatywnie zaskoczył je w nowym miejscu zamieszkania brak transportu publicznego. Wszędzie trzeba jeździć własnym autem, na zakupy, do lekarza, do urzędu, ale i dowozić dzieci do szkoły czy na zajęcia dodatkowe do najbliższego miasta.

Bo takich zajęć, w bardzo wiele osób gminach wiejskich, na miejscu nie ma. I podobnie jest z ofertą dla mam z małymi dziećmi.

To dlatego Ewa Szczepańska założyła Fundację Wkra Możliwości, która w pierwszej kolejności zaczęła organizować kluby malucha. W których mamy mogły zostawić swe pociechy na jakiś czas.

Klub malucha organizowany przez Fundację Wkra Możliwości

Potem fundacja, do której dołączyła Jadwiga Księżopolska, zrealizowała wiele innych projektów. Polegających na organizacji dodatkowych zajęć dla dzieci.

To podziałało mobilizująco na tamtejsze lokalne społeczności. I dziś dzieje się tam, w tej sferze, dużo więcej niż wcześniej. Wiejskie przedszkola organizują półkolonie w ferie.

Brak transportu publicznegoFundacja Wkra Możliwości – rozwiązanie problemu

Wsparcie dla nowych mieszkańców wsi

Jeśli zastanawiasz się nad przeprowadzką na wieś na Mazowszu, warto poznać organizacje wspierające integrację nowych mieszkańców. Fundacja Wkra Możliwości działa w gminach Joniec i Nowe Miasto, oferując pomoc w adaptacji do wiejskiego życia.

Lokalne Koła Gospodyń Wiejskich i świetlice wiejskie również organizują wydarzenia integracyjne dla nowych mieszkańców.

Poprawa infrastruktury na mazowieckiej wsi

Na koniec warto dodać jeszcze jedno: w ostatnich dwóch dekadach infrastruktura w większości mazowieckich gmin wiejskich bardzo się poprawiły. Drogi, chodniki, kanalizacja, wodociągi, oświetlenie uliczne – te elementy rozwinęły się znacząco.

Szkoły i przedszkola, baza sportowa w większości mazowieckich gmin wiejskich bardzo się poprawiły. I często niczym nie różnią się już od tego, czym dysponują miasta.

Dostęp do kanalizacji i wodociągów w gminach wiejskich wzrósł dramatycznie w ostatnich latach. To podstawa komfortu życia, która wcześniej była dostępna głównie w miastach.

Szkoły i przedszkolaOgromny udział miały w tym programy wsparcia Samorządu Województwa Mazowieckiego. Z których dofinansowywano setki inwestycji na terenach wiejskich. I to też jedna z odpowiedzi na pytanie, dlaczego tylu mieszkańców mazowieckich miast przeprowadza się na wieś.Kanalizacja i wodociągi

Janina Ewa Orzełowska, członkini zarządu województwa mazowieckiego (klub TD PSL-PL2050):

Mazowsze staje się dziś miejscem powrotów do spokoju, natury i lokalnych wspólnot. Coraz więcej osób dostrzega potencjał życia poza miastem, a naszym zadaniem jest tworzenie warunków, które sprzyjają tym zmianom.

Wspieramy rozwoju obszarów wiejskich poprzez inwestycje w infrastrukturę, poprawę jakości życia oraz wzmacnianie lokalnych społeczności. Dzięki temu mazowiecka wieś zyskuje nową energię i staje się atrakcyjnym miejscem do życia i rozwoju. To przestrzeń, w której tradycja harmonijnie łączy się z nowoczesnością.

Praca zdalna jako katalizator zmian

Od czasów pandemii praca zdalna stała się trwałym elementem rzeczywistości zawodowej. To umożliwiło wiele osób przeprowadzkę na wieś bez rezygnacji z dobrze płatnej pracy w stolicy.

Osoba w pracy hybrydowej na wsi

Praca hybrydowa jako standard

Artur Pozorek, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie, zauważa: Najczęstszą formą pracy zdalnej jest obecnie praca hybrydowa, która bardzo u nas się upowszechniła.

Połączenie wideo konferencyjne w domu na wsi

Po ustaniu obostrzeń pandemicznych był lekki odwrót od niej, ale już w roku dwa tysiące dwudziestym drugim ta tendencja się zmieniła. I praca hybrydowa stała się trwałym elementem naszej rzeczywistości.

Infrastruktura internetowa

To sprawia, że dziś można mieć dobrą pracę mieszkając z dala od dużego miasta. Sprzyja temu także rozwoju infrastruktury drogowej i telekomunikacyjnej, w tym szerokopasmowych sieci internetowych.

A także cyfryzacji, dzięki której wiele spraw można załatwić on-line. Co również ułatwia życie w małych miejscowości. To wszystko zaś przyczynia się do równomiernego rozwoju naszego regionu.

Rynek pracy poza Warszawą

Niskim bezrobociem może na Mazowszu pochwalić się dziś nie tylko aglomeracja warszawska. Ale także między innymi Siedlce i okalające ją gminy oraz powiaty: grójecki, sochaczewski, wyszkowski, łosicki i sokołowski.

Centrum logistyczne oferujące miejsca pracy

Koniec emigracji za granicę

Według ostatnich danych GUS prawie ustała emigracja z Mazowsza za granicę, a jest za to już sporo powrotów z emigracji. Mazowszanie wracają nie tylko do dużych miast, ale też do wiele osób mniejszych miejscowości.

Rozwój centrów logistycznych, parków przemysłowych i firm oferujących pracę zdalną sprawia, że nie trzeba już dojeżdżać do Warszawy. By znaleźć dobrze płatną pracę. Lokalne rynki pracy się rozwijają.

Miejsca pracy w regionie

Programy wsparcia dla gmin wiejskich

Samorząd Województwa Mazowieckiego ma ponad dwadzieścia programów wsparcia. Które w dużym stopniu adresowane są do gmin wiejskich i dzięki którym podnosi się jakość życia na tych terenach.

Między innymi poprzez dofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych i budowy świetlic wiejskich. Jednym z tych programów jest Instrument Wsparcia Inwestycji Samorządowych Mazowsze pomaga.

Programy obejmują także wsparcie dla lokalnych przedsiębiorców, rozwoju turystyki wiejskiej i agroturystyki. To tworzy dodatkowe miejsca pracy i przyciąga inwestycje na tereny wiejskie.

Gospodarstwo agroturystyczne na Mazowszu

Dowiedz się więcej o wsparciu dla osób przenoszących się na wieś

Samorząd Województwa Mazowieckiego oferuje szereg programów wspierających rozwoju obszarów wiejskich. Jeśli planujesz przeprowadzkę lub prowadzisz działalność gospodarczą na wsi, możesz skorzystać z różnych form dofinansowania.

Szczegółowe informacje o dostępnych programach można uzyskać w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego lub na stronie internetowej mazovia.pl. Warto również skontaktować się z wójtem gminy, do której planujesz się przeprowadzić.

Inwestycje infrastrukturalneWsparcie dla przedsiębiorców

Mazowiecka wieś zyskuje nowych mieszkańców

Trend powrotów na wieś Mazowsze i migracji z Warszawy w głąb regionu to już nie jednostkowe przypadki, ale widoczne zjawisko demograficzne. Historie Marleny Przygodzkiej, Ewy Szczepańskiej, Jadwigi Księżopolskiej i Anny Elsner pokazują różne ścieżki prowadzące do tej samej decyzji.

Czynniki sprzyjające trendowi

Kilka kluczowych czynników sprawiło, że powroty na wieś stały się masowym zjawiskiem. Po pierwsze: rozwoju infrastruktury drogowej, zwłaszcza dróg ekspresowych skracających czas dojazdu do Warszawy.

Rodzina spacerująca po wsi

Po drugie: upowszechnienie pracy zdalnej i hybrydowej, umożliwiające pracę dla warszawskich firm bez codziennych dojazdów. Po trzecie: astronomiczne ceny mieszkań w Warszawie, które wypychają rodziny z miasta.

Po czwarte: poprawa infrastruktury wiejskiej – szkoły, przedszkola, drogi, kanalizacja, internet – które niczym już nie ustępują miejskim. Po piąte: programy wsparcia samorządu województwa, które finansują rozwoju wsi.

Wyzwania do pokonania

Nie wszystko jest jednak idealne. Brak transportu publicznego, konieczność posiadania samochodu, ograniczona oferta zajęć dodatkowych dla dzieci to realne wyzwania. Ale jak pokazuje przykład Fundacji Wkra Możliwości, lokalne społeczności potrafią same organizować się i rozwiązywać te problemy.

Dane demograficzne nie pozostawiają wątpliwości – mazowiecka wieś ma przyszłość. Gminy takie jak Nadarzyn, Żabia Wola czy Prażmów notują wzrosty liczby mieszkańców o kilkadziesiąt procent. Ale również miejscowości bardziej oddalone, jak Joniec czy Puszcza Mariańska, przyciągają nowych mieszkańców.

Rozwój wsi na Mazowszu

To przestrzeń, która harmonijnie łączy się tradycję z nowoczesnością. Gdzie można mieć i spokój natury, i dostęp do dóbr cywilizacji. Gdzie dzieci uczą się w małych klasach, a rodzice mogą pozwolić sobie na dom z ogrodem.

Mazowiecka wieś przestaje być synonimem zacofania i braku perspektyw. Staje się miejscem świadomego wyboru dla coraz większej liczby osób, które cenią sobie jakość życia ponad prestiż wielkomiejskiego adresu. I ten trend, jak wszystko wskazuje, będzie się tylko nasilał.

Przyszłość mazowieckiej wsiDla jednych był to powrót w rodzinne strony, dla innych odkrycie zupełnie nowego miejsca. Łączy ich jedno – przekonanie, że wieś oferuje dziś jakość życia porównywalną lub lepszą niż miasto. Przy znacznie niższych kosztach.Perspektywy na przyszłość