Harmonia form – wystawa Ireny Filipowicz w galerii WOK Hutnik
Ekspozycja składa się z 26 obrazów. Ostatni z nich został ukończony tuż przed wernisażem. Atmosfera była wyjątkowa od pierwszych minut.
Ekspozycja składa się z 26 obrazów. Ostatni z nich został ukończony tuż przed wernisażem. Atmosfera była wyjątkowa od pierwszych minut.
W obszernej rozmowie dla lokalnych mediów Nowosielski przedstawia swoją ocenę pracy burmistrza Piotra Płochockiego i Rady Miejskiej. Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości.
Była władza ma swoje zdanie na temat tego, co dzieje się w Wyszkowie od 2024 roku. I to zdanie jest krytyczne.
Właściciel budynku stanął przed wyborem. Albo przemalować elewację zgodnie z wymogami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Albo walczyć w sądzie administracyjnym.
Wybrano walkę. Postępowanie trwa do dziś.
Jej droga na szczyt rozpoczęła się w niewielkim mieście pod Warszawą. To właśnie tam, w Wyszkowskim Ośrodku Kultury "Hutnik", po raz pierwszy pokazała swój talent szerszej publiczności. Miała wtedy zaledwie 15 lat.
Historia tej artystki to dowód na to, że talent i ciężka praca zawsze znajdują swoje miejsce. Nawet jeśli startują z małego miasta.
Ten wieczór był inny. Artyści nie tylko grali. Opowiadali o swojej drodze, pokazywali prywatne zdjęcia z dzieciństwa, tłumaczyli, jak powstawały ich debiutanckie albumy. Publiczność dostała więcej niż koncert – dostała wgląd w życie dwojga ludzi, dla których muzyka nie jest pracą, tylko sposobem istnienia.
Projekt powstaje w ramach zadania „Budowa ulicy Generała Kazimierza Pułaskiego w Wyszkowie – etap II". W 2026 roku urząd miejski zabezpieczył środki na dokumentację projektową.
Prace budowlane ruszą później. Mieszkańcy otrzymali głos w kształtowaniu finalnej koncepcji na spotkaniu w Urzędzie Miejskim w Wyszkowie.
Projekt realizowany będzie w przeciągu osiemnastu miesięcy od momentu podpisania umowy z wykonawcą. Wartość zadania oszacowano na niespełna trzynaście milionów złotych.
To efekt wielomiesięcznych starań mieszkańców, lokalnych władz i instytucji państwowych. Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów na tym odcinku drogi krajowej było priorytetem dla wszystkich zaangażowanych stron.
Kilkanaście dni temu gwałtowna wichura przeszła nad Wyszkowem i pozostawiła po sobie obraz zniszczenia na cmentarzu parafialnym. Silny wiatr powalił dwa wysokie drzewa, które runęły wprost na groby.
Kilkanaście nagrobków zostało kompletnie uszkodzonych. Rodziny muszą teraz same pokryć wszystkie koszty naprawy lub całkowitej odbudowy.
Na wsparcie ze strony administracji cmentarza nie mogą liczyć. Proboszcz ks. Zdzisław Golan jest jednoznaczny - to indywidualna sprawa właścicieli grobów.
Radni wskazują na szereg niewykonanych inwestycji oraz niegospodarność przy organizacji Bug Nature Festival. Regionalna Izba Obrachunkowa przedstawiła pozytywną opinię z uwagami dotyczącymi gospodarowania środkami z opłat śmieciowych i za zezwolenia na sprzedaż alkoholu.
Sprawa trafi teraz ponownie do RIO, która ma 30 dni na wydanie kolejnej opinii. Ostateczna decyzja należeć będzie do Rady Miejskiej podczas sesji plenarnej.