Grupy rekonstrukcji historycznych na Mazowszu. Pasja, koszty i pierwsze spotkanie
Na polach pod Grunwaldem namioty stoją jeszcze przed bitwą. W Liwie miecze przyciągają tysiące widzów. W Warszawie, Ciechanowie, Ostrołęce i Radomiu spotykają się ludzie, których na co dzień więcej dzieli, niż łączy. Rekonstrukcja pozwala im na kilka dni zamienić ekran na obóz, a podręcznik na żywą historię.
Rycerska kadra Mazowsza
Tomasz i Katarzyna Duda z Ciechanowa poznali się w bractwie rycerskim. Ślub również mieli w historycznej oprawie. Od lat pierwszy tydzień wakacyjnego urlopu, między 8 a 15 lipca, spędzają z dziećmi pod Grunwaldem.
Tomasz jest liderem Chorągwi Rycerstwa Ziemi Ciechanowskiej. Ich grupa bierze udział w rekonstrukcjach, turniejach i pokazach rycerskich. Jeździ też do szkół i przedszkoli. Tam prowadzi prelekcje o średniowieczu, rycerzach i damach, pokazując stroje oraz zbroje.
Oferta nie kończy się na edukacji. Rekonstruktorzy występują na weselach. Pokazują walki, inscenizują porwanie panny młodej i tworzą szpaler z mieczy.
Tysiące widzów i dziesiątki grup
Na Mazowszu działa dziesiątki grup rekonstrukcyjnych. Jedna grupa liczy kilkadziesiąt osób, inna kilkanaście. Łącznie pasją zaraziły się setki Mazowszan.
Najczęściej wybierany jest okres średniowiecza. Są jednak zespoły odtwarzające ZOMO i Milicję Obywatelską. Uczestniczą one w inscenizacjach wydarzeń z okresu PRL, wojny i przemian społecznych.
Ruch rozwija się także sportowo. Działa rycerska kadra Polski, szkoły sportowych walk rycerskich oraz zajęcia z historycznych europejskich sztuk walki. Jedna z cenionych szkół znajduje się w Warszawie.
Żywa historia na zamku w Liwie
Polskie rekonstrukcje są coraz bardziej profesjonalne. Stroje, broń, scenografia i sposób prowadzenia walk lepiej odtwarzają dawne realia. Dzięki temu powtarzane co roku wydarzenia nadal przyciągają ludzi.
Turniej Rycerski o Pierścień Księżnej Anny na zamku w Liwie obejrzało w zeszłym roku rekordowe 10 tysięcy widzów. Eliza Czapska, dyrektor Muzeum Zbrojowni na Zamku w Liwie, mówi: „Duża popularność grup rekonstrukcyjnych wynika z tego, że jest to bardzo atrakcyjny sposób na poznawanie historii, sprawiający, że ona może być żywa”.
„Rekonstrukcje i pokazy historyczne, turnieje rycerskie i inne tego typu imprezy wpisały się już na stałe w kalendarz znaczących wydarzeń kulturalnych i turystycznych naszego województwa. Warto w nich uczestniczyć, by lepiej poznać historię naszego regionu i poczuć smak dawnych epok.”
Kim są mazowieccy rekonstruktorzy?
Nie tworzą jednej grupy społecznej. Wśród pasjonatów są prawnicy, lekarze, policjanci, żołnierze, robotnicy, księgowi i informatycy.
Michał Pawłowski, lider ostrołęckiego oddziału Podlaskiego Stowarzyszenia Grup Rekonstrukcyjnych „Trzaskawica”, pracuje jako specjalista do spraw energetycznych w Elektrowni Ostrołęka. Jarosław Szary, przywódca radomskiej Drużyny Grodu Piotrówka, jest technikiem-mechatronikiem.
Tomasz Duda pracuje jako dyrektor strategii w agencji kreatywnego employer brandingu. Jan Nałęcz, twórca i lider warszawskiej grupy Rekowaw, skończył archeologię.
Dlaczego wybierają tę pasję?
Michał Pawłowski od dawna interesował się historią i dawnymi realiami życia. Jarosław Szary ceni rozmowy o kuchni, modzie oraz historii. Tomasz Duda trafił do średniowiecza przez literaturę fantasy i zamek w Ciechanowie.
Jan Nałęcz zajmuje się między innymi wojnami napoleońskimi, średniowieczem i Powstaniem Warszawskim. Ten ostatni okres wiąże się z historią jego rodziny. Nałęcz odtworzył nawet średniowieczną machinę oblężniczą, a następnie oddał z niej strzał.
Rekonstrukcja historyczna daje też rytm. Są treningi, wyjazdy, zadania i odpowiedzialność za grupę.
Obóz, trening i przyjaźń
Udział oznacza regularne treningi, ale także wyjazdy na bitwy, turnieje, pokazy i pikniki historyczne. Przed wydarzeniem rekonstruktorzy rozbijają obozowisko. Noszą dawne stroje, używają kopii przedmiotów i śpią w namiotach stylizowanych na historyczne.
Wieczorem pojawiają się świece z wosku w lampionach ze skóry. Jedzenie trafia do drewnianych mis, a napoje do glinianych kubków. Czasem ktoś prowadzi śpiew historyczny. Są biesiady i rozmowy przy ogniu.
Pawłowski wspomina zamknięte spotkania dla rekonstruktorów. W jego grupie działa starszyzna, odbywają się wiece, a przed walką narady wodzów. Omawia się wtedy przebieg inscenizacji i rodzaj broni.
Szukasz grupy na wydarzenie?
Zapytaj o pokaz, stoisko rekonstrukcyjne albo lekcję żywej historii. Podaj miejscowość, termin i epokę.
Z pasji może powstać zawód
Katarzyna Duda zaczęła szyć, bo nie mogła kupić średniowiecznego ubioru. Najpierw przygotowała strój dla siebie, potem dla znajomych. Z czasem zrezygnowała z dobrej posady w banku i zajęła się szyciem zawodowo.
Około 90 procent jej zamówień pochodzi z zagranicy. Pomogła globalna platforma internetowa, na której twórcy sprzedają unikatowe przedmioty.
Jan Nałęcz od 15 lat prowadzi zajęcia z rekonstrukcji historycznych dla dzieci i młodzieży w domu kultury na warszawskiej Woli. Ma również firmę organizującą pokazy plenerowe, stoiska rekonstrukcyjne i „żywe” lekcje historii.
Ile kosztuje rekonstrukcja historyczna?
Ceny zależą od epoki, roli i jakości wykonania. Poniższe kwoty są orientacyjne.
| Element | Koszt |
|---|---|
| Miecz do walk | od 1000 zł |
| Topór | 200–300 zł |
| Tarcza | 700–800 zł |
| Kolczuga nitowana z Indii | około 2000 zł |
| Kolczuga od polskiego rzemieślnika | 4000–5000 zł |
| Zbroja rycerska | około 15 000 zł |
Strój nie musi oznaczać dużego wydatku
Strój męskiego cywila to między innymi buty od 300 zł, spodnie od 200 zł, koszula od 300 zł i tunika od 300 zł. Przy stroju kobiecym giezło lniane kosztuje około 800 zł, prosta suknia lniana 900 zł, a wełniana 1300 zł. Buty to kolejne 400–500 zł. Dochodzą nakrycie głowy, pasek, sakiewka, kaptur i ewentualnie płaszcz.
Kompletny ubiór dawnego żołnierza kosztuje od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Zbroja husarza lub rycerza ciężkozbrojnego może kosztować kilkadziesiąt tysięcy. Broń palna na ślepe naboje to wydatek od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za sztukę.
Tańszy start: cywil, kmieć albo prosty woj
Nie trzeba od razu kupować zbroi. Strój można uszyć samemu. Tarcza również bywa wykonywana własnoręcznie. Pawłowski kupował lniany materiał w ciuchlandzie, wykorzystując lniane zasłony.
Można odtwarzać kmiecia, czyli chłopa. Najprostszy strój biedniejszego kmiecia kosztuje do 1000 zł. Tańsza wersja stroju średniowiecznego woja bez kolczugi to około 2500–3000 zł.
Prosty knecht, czyli żołnierz pieszy z okresu bitwy pod Grunwaldem, wymaga budżetu do 7000–8000 zł. Wczesnośredniowieczny woj niższego szczebla mógł mieć tarczę, hełm, topór i łuk, bez pełnego pancerza.
Nie wiesz, od czego zacząć?
Napisz do wybranej grupy i zapytaj, jaki strój oraz sprzęt są potrzebne na pierwsze treningi. Nie kupuj wyposażenia w ciemno.
Udział może częściowo się zwrócić
Za udział w inscenizacjach rekonstruktorzy często otrzymują wynagrodzenie albo częściowy zwrot kosztów. Są także chętnie przyjmowani jako statyści filmowi. Mają gotowe stroje i przygotowanie do odgrywania historycznych ról, więc produkcja może ograniczyć liczbę prób.
Nie jest to jednak szybki sposób na zarobek. Najpierw potrzebne są trening, wyposażenie i dyspozycyjność.
Jedna grupa, wiele epok
Przed kontaktem sprawdź, czym zajmuje się dana grupa rekonstrukcji. Jedni skupiają się na średniowieczu, inni na wojnach napoleońskich, wojnie z udziałem wojska polskiego, okresie pierwszej wojny światowej albo drugiej wojny światowej.
Są też grupy odtwarzające pułk ułanów, oddziały armii czerwonej, formacje z okresu wojny i jednostki z czasów PRL. Nazwa „grupa rekonstrukcyjna” nie mówi jeszcze, jak wygląda trening, sprzęt i udział w wydarzeniach.
Kto może dołączyć do grupy?
Do grupy rekonstrukcji historycznej może zapisać się niemal każdy. Najczęstsze ograniczenie dotyczy wieku. Część grup przyjmuje tylko dorosłych. Inne zapraszają osoby od 16. roku życia za zgodą rodzica lub opiekuna. Zdarza się też, że rodzic dołącza z młodszym dzieckiem.
Udział w bitwie lub turnieju wygląda inaczej. Wymaga regularnych treningów. O dopuszczeniu decyduje dowódca drużyny. Sprawdza przygotowanie i umiejętność bezpiecznego posługiwania się bronią.
Jak zapisać się do grupy rekonstrukcyjnej?
- Wybierz epokę, która naprawdę cię interesuje.
- Znajdź grupę działającą na twoim terenie.
- Sprawdź stronę internetową i media społecznościowe.
- Napisz wiadomość lub e-mail z krótkim opisem swoich oczekiwań.
- Umów się na spotkanie i zapytaj o trening dla początkujących.
Nie musisz od razu deklarować udziału w bitwie. Pierwsze spotkanie służy poznaniu ludzi, zasad i planu pracy. Zapytaj o wiek, składki, sprzęt, ubezpieczenie, okres wojny lub pokoju oraz najbliższe wydarzenia.
Umów pierwsze spotkanie
Wybierz grupę, napisz przez stronę lub media społecznościowe i zapytaj o najbliższy trening. To bezpieczniejszy krok niż samodzielny zakup stroju.
Rekonstrukcja to ludzie, nie tylko zbroje
Grupy rekonstrukcji historycznych na Mazowszu łączą edukację, sport, turystykę, rzemiosło i relacje. Można odtwarzać rycerza, cywila, żołnierza z okresu wojny albo mieszkańca czasów PRL. Można prowadzić zajęcia, szyć stroje, organizować pokazy albo po prostu przyjechać na trening.
Koszt da się rozłożyć na etapy. Wiek i doświadczenie nie muszą zamykać drogi. Najważniejsze są ciekawość, regularność i szacunek do zasad bezpieczeństwa. Znajdź grupę, napisz do niej i umów się na pierwsze spotkanie. Reszta przychodzi z czasem.








