☁️ 🦅 ☁️ 🦅 🦅 ☁️
🌲 🏰 🏕️ 🔥 🌳 🧺 🌉 🏡 🍽️ 🌾 🐄 🌲 🌲 🌳 🏡
🚐
🚴‍♂️
🏇
🛶 🌊
🚴‍♀️
🏃‍♂️ 🏃‍♀️
👨‍👩‍👧‍👦
🚶‍♂️ 🎒
🔥 Do Pikniku Motoryzacyjnego „Motors Lovers” w Rząśniku pozostało:
17 ✨ Świetna zabawa, motoryzacyjna pasja i ryk silników! Poczuj adrenalinę, podziwiaj wyjątkowe maszyny i dołącz do nas na Pikniku Motoryzacyjnym Motors Lovers w Rząśniku! 🚗🏍️
🔥 Do Jarmarku Staroci i Rękodzieła 2026 w Urlach pozostało:
10 ✨ Historia, pasja i Ty. Poczuj klimat dawnych czasów, znajdź unikalne skarby i dołącz do nas na Jarmark Staroci i Rękodzieła 2026 w Urlach 🌿
🔥 Do 6. Rodzinnego Rajdu Rowerowego w Skuszewie pozostało:
3 ✨ Wiatr we włosach, leśne ścieżki i Wy. Poczuj radość ze wspólnego pedałowania, ciesz się aktywnym weekendem i dołącz do nas na 6. Rodzinny Rajd Rowerowy w Skuszewie! 🚲🌳
🔥 Do II RUNdy przez Pulwy pozostało:
10 🔥 Podejmij biegowe wyzwanie! Wybierz swój dystans, sprawdź szczegóły i spotkajmy się na starcie! 🏃‍♂️
WYSZKÓW POGODA

Rewitalizacja zabytkowej stajni w Wyszkowie: Rada Miejska odrzuciła dodatkowe 90 tys. zł

Rada Miejska w Wyszkowie ponownie nie zgodziła się na zwiększenie wydatków na projekt rewitalizacji stajni dworskiej przy ul. 3 Maja. Wniosek radnego Waldemara Karłowicza o zdjęcie dodatkowych 90 tys. zł poparło 11 radnych. Ośmiu wstrzymało się od głosu, a dwóch nie uczestniczyło w sesji. W budżecie nadal pozostaje 120 tys. zł na wykonanie projektu.

Spór dotyczył nie tylko pieniędzy. Radni wskazywali na brak spójnego planu dla całego terenu, niejasne funkcje budynku, napięte terminy i ryzyko utraty środków. Burmistrz Piotr Płochocki przekonywał, że gmina powinna wykorzystać szansę na pozyskanie funduszy.

Brak koncepcji całego terenu przy 3 Maja

Burmistrz wystąpił o dodatkowe 90 tys. zł. Wraz z zapisanymi wcześniej 120 tys. zł dawałoby to 210 tys. zł na projekt. Najtańsza oferta w zapytaniu wyniosła 203 tys. zł. Złożyła ją pracownia projektowa z Krakowa.

Gmina potrzebuje dokumentacji, aby ubiegać się o Fundusze Norweskie. Nabór trwa do końca roku. Do wniosku potrzebne są projekt oraz prawomocne pozwolenie na budowę. Na cztery miesiące przed terminem gmina nie miała pełnej wymaganej dokumentacji. Prace nad projektem „Stajnia” trwały w Urzędzie Miejskim od 2024 roku.

Waldemar Karłowicz oceniał, że projekt może dotyczyć około 1000 mkw. Przy porównaniu z dworcem inwestycja może kosztować kilkanaście milionów złotych. Jego zdaniem zapytanie z 23 lipca, z terminem ofert do 30 lipca, dawało wykonawcom tylko tydzień.

Radny przypomniał o hakathonie architektonicznym i 11-osobowym zespole projektu „Nowa kultura w starych murach – tworzymy społeczny dom kultury w Wyszkowie”. Sześć osób nie pracuje już w urzędzie. Pozostało pięć. Karłowicz nie znalazł zarządzenia zmieniającego skład zespołu.

Tytuł zapytania brzmiał „Centrum lokalnej aktywności z częścią gastronomiczną”. Radny pytał, czy ponownie zbadano potrzeby mieszkańców. W dokumentacji znalazły się trzy koncepcje z hakathonu. W jednej część gastronomiczna zajmowała 340 mkw., a funkcje kulturalne, edukacyjne i warsztatowe 532 mkw.

Karłowicz uważał, że projekt powinien objąć całą nieruchomość, a roboty można później etapować. Zapytanie dotyczyło budynku oraz otoczenia, na przykład parkingu. Nie obejmowało pełnego terenu. Nie przewidywało także koncepcji poddasza, choć według inwentaryzacji można tam zagospodarować około 300 mkw.

Sprawdź źródło sprawy

W artykułach rankingowych dominują odsyłacze redakcyjne, nie sprzedaż. To właściwy kierunek także tutaj: czytelnik potrzebuje dokumentów i faktów.

Niejasne funkcje i spór o gastronomię

Radni podkreślali, że funkcje budynku opisano ogólnie: gastronomiczna, techniczna i wystawiennicza. Adam Szczerba mówił, że tydzień na przygotowanie oferty to „chyba jakiś żart albo ktoś się pomylił”. Jego zdaniem projekt nie odpowiada podstawowym potrzebom społecznym, w tym potrzebom organizacji pozarządowych.

Katarzyna Wysocka pytała o miejsce dla organizacji, harcerzy i Amazonek. Porównywała stajnię z dworcem, którego przeznaczenie także nie jest dokładnie znane. Podważała sens kolejnej galerii, skoro wystawy działają już w bibliotece. Paweł Zawadzki mówił, że mieszkańcy i kierownicy instytucji kultury wskazywali raczej na potrzebę kina i sali widowiskowej.

Według założeń 35 procent budynku miała zajmować gastronomia. W innych koncepcjach było to 400 mkw. na 750 mkw. Radni zaznaczali, że nie chodzi o kawiarnię o powierzchni 50–70 mkw., lecz o dużą część obiektu.

Piotr Płochocki odpowiadał, że gastronomia będzie funkcją uzupełniającą wobec kultury. Przywoływał Dom Ogrodnika w Radzyminie, gdzie restauracja działa przy galerii w obiekcie historycznym. Wskazywał też na historię Skarżyńskich i wyszkowskie zagłębie szparagowe. Kuchnia mogłaby nawiązywać do tego dziedzictwa i nie dublować oferty pałacu.

Właściciel Pałacu Skarżyńskich ma planować część hotelową, eventową i zaplecze. Burmistrz mówił, że pałac będzie miał kierunek komercyjny z wkładką kulturową, a stajnia stworzy dla niego historyczne otoczenie. Artur Laskowski bronił połączenia kultury i gastronomii. Anna Sasiak-Adamczyk zaznaczyła, że część gastronomiczna może zostać zmodyfikowana, a cele komercyjne mogą objąć maksymalnie 20 procent powierzchni w ramach programu.

Terminy, pozwolenie na budowę i Fundusze Norweskie

Zapytanie zakładało wykonanie koncepcji do 15 września, a dokumentacji do 30 listopada. Wydział architektoniczno-budowlany ma 65 dni na decyzję. Złożenie projektu 30 listopada stwarzało więc ryzyko, że pozwolenie nie będzie prawomocne do końca roku.

Paweł Turek pytał o wytyczne konserwatora. Stajnia jest w rejestrze zabytków, więc prace wymagają uzgodnień. Anna Sasiak-Adamczyk wyjaśniała, że opinia konserwatora zostanie uzyskana po przygotowaniu koncepcji.

Radosław Biernacki pytał, czy po utracie terminu będzie można korzystać z innych programów. Michał Mielcarz chciał wiedzieć, jakie konkretne ustalenia zawarto z właścicielem Pałacu Skarżyńskich. Artur Brzeziński wskazał, że miejscowy plan przeznacza teren pod zabudowę mieszkaniową.

Piotr Płochocki twierdził, że projekt przeszedł pierwszy etap do 50 projektów, a w Wyszkowie odbyła się wizyta studyjna. Według burmistrza gmina jest w ścisłej czołówce i może pozyskać do 4,5 mln euro. Hakathon, konsultacje społeczne i prace zespołu mają być wysoko punktowane.

Burmistrz mówił, że trzy koncepcje są materiałem roboczym. Miały ułatwić pracę projektantowi. Zgłosiły się trzy firmy, w tym krakowska pracownia znana między innymi z rewitalizacji Muzeum Tatrzańskiego. Piotr Płochocki uważał, że późniejsze projektowanie pozwoli dopasować projekt do naboru. Przekonywał, że „warto podjąć ryzyko”.

Adam Szczerba oceniał, że 1 mln euro może być maksymalną kwotą na infrastrukturę, a do 4 mln euro może dotyczyć działań miękkich i kulturalnych. Przy kosztach porównywalnych z dworcem stajnia może kosztować nawet 20 mln zł. Burmistrz odpowiadał, że maksymalne dofinansowanie może wynieść 14 mln zł, lecz trzeba sprawdzić udział kosztów kwalifikowanych. Gmina zabezpiecza przy takich zadaniach rezerwę 5 procent.

Plan zagospodarowania i ryzyko finansowe

Gmina Wyszków rozpoczęła procedurę zmiany przeznaczenia terenu z mieszkaniowego na usługowe. Piotr Płochocki informował o pozytywnym uzgodnieniu z Wodami Polskimi. RDOŚ nie zgłosiła uwag. Zakończono fazę uzgodnień i miały rozpocząć się konsultacje społeczne. Burmistrz oceniał, że plan może zostać uchwalony w najbliższych miesiącach.

Radni wskazywali, że brak aktualnego planu zwiększa ryzyko. Podobnie oceniali niepełną dokumentację, brak projektu technicznego i niejasne zagospodarowanie całego terenu. Obawiali się także wydatków na projekt, który może pozostać na półce.

Jako przykład przywoływano dawną przychodnię. Radosław Biernacki pytał, co stanie się z dokumentacją i pozwoleniem, jeśli gmina nie złoży wniosku. Chodziło o wcześniejsze koszty ekspertyzy i wyceny budynku, który później zburzono. Burmistrz odpowiadał, że ekspertyza była koniecznym minimum. Radni twierdzili, że można było zawrzeć umowę przedwstępną, ponieważ sprzedający miał wyrażać gotowość sprzedaży po cenie z operatu.

Adam Wrzosek obawiał się związania Funduszami Norweskimi i konieczności dokładania środków własnych. Piotr Płochocki odpowiadał, że największym ryzykiem jest nieprzystąpienie do konkursu. Mówił: „Nie ma na rynku oferty dofinansowania, która byłaby lepsza”. Przywoływał też dworzec jako pierwszy większy obiekt kubaturowy w mieście. Zaznaczał, że stajni nie da się zaadaptować na salę widowiskową.

Co wynika z głosowania?

Wniosek o dodatkowe 90 tys. zł nie uzyskał poparcia. Za zdjęciem tej kwoty zagłosowało 11 radnych, 8 wstrzymało się, a 2 nie uczestniczyło w sesji. Żaden radny nie poparł pomysłu przedstawionego przez burmistrza. W budżecie pozostało jednak 120 tys. zł.

Waldemar Karłowicz mówił, że nie wie, co ma znaleźć się w obiekcie. Sprzeciwiał się temu, by projektant dopiero w trakcie pracy ustalał funkcję stajni. Wskazywał nawet na potrzebę 2200 mkw. i dobudowy segmentów do części zabytkowej. Przywoływał „mityczny Domek Ogrodnika w Radzyminie” i trudną sytuację gastronomii w Wyszkowie.

„Te funkcjonalności z grubsza są zaznaczone w koncepcji”.

— Piotr Płochocki

Wśród planów wymieniał galerię. Artur Laskowski określał sceptycyzm radnych jako „przykry i dojmujący”. Karłowicz odpowiadał, że nie jest sceptykiem, lecz zwolennikiem dobrze przygotowanych materiałów, określonych funkcji i większego luzu terminowego. Burmistrz zarzucał mu „podłożenie nogi każdemu projektowi”. Radny poprosił, by nie oceniano jego działalności.

Na tym etapie konflikt pozostaje nierozstrzygnięty. Jedna strona widzi szansę na pozyskanie funduszy i ochronę dziedzictwa. Druga domaga się pełnej koncepcji terenu, jasnego programu i bezpiecznych terminów. O dalszym losie inwestycji zdecydują dokumentacja, plan miejscowy, uzgodnienia oraz dostępne środki.