Łatwogang zbiórka charytatywna DMD – jak jeden człowiek ruszył całą Polskę
Stałem przy drodze w woj. kujawsko-pomorskim w niedzielę rano. Łatwogang właśnie minął stację benzynową. W tym momencie licznik zbiórki przekroczył 12 milionów złotych. Dwanaście. Milionów. W niespełna dwa dni.Nie jestem typem, który się wzrusza. Jeżdżę rowerem, opisuję trasy, sprawdzam fakty. Ale to, co dzieje się teraz na polskich drogach, wymyka się standardowym ramom. Piotr Hancke – znany jako Łatwogang – jedzie z Zakopanego do Gdańska i po drodze zmienia zasady gry w polskiej charytatywności.
Zebrał już pełną kwotę dla Maksa Tockiego. Potem 3,5 mln dla Adasia. Teraz otworzył trzecią zbiórkę – 15,4 miliona dla dwuletniego Wojtka. Wszystkie dzieci chorują na dystrofię mięśniową Duchenne'a, w skrócie DMD. To choroba, która niszczy mięśnie. Systematycznie. Bez terapii genowej – nieodwracalnie.










